W wiadomościach finansowych pojawia się informacja, że złoto potaniało o 3%. Inwestorzy komentują spadki, portale ekonomiczne pokazują czerwone wykresy, a analitycy zastanawiają się, czy to początek większej korekty. Osoba planująca zakup złotej sztabki otwiera stronę sklepu i spodziewa się zobaczyć atrakcyjniejsze ceny.
Tymczasem okazuje się, że sztabka o wadze 10 gramów kosztuje niemal tyle samo co dzień wcześniej. Czasami cena spadła zaledwie o kilkadziesiąt złotych, choć na światowym rynku złoto straciło kilka procent. Zdarza się nawet, że pomimo spadków notowań niektóre sztabki drożeją.
Naturalnie pojawia się pytanie: skoro złoto tanieje na giełdzie, dlaczego fizyczne złoto w sklepie nie tanieje w takim samym tempie?
Czy sprzedawcy z opóźnieniem obniżają ceny? Czy próbują dodatkowo zarobić? A może cena sztabki zależy od czegoś więcej niż tylko notowań złota?
Odpowiedź jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.
Cena fizycznego złota rzeczywiście jest bardzo mocno związana z jego światowymi notowaniami. Jednak cena konkretnej sztabki, którą klient może kupić w kantorze lub sklepie, powstaje z kilku elementów.
Najważniejsze z nich to światowa cena złota, kurs dolara względem złotego, premia producenta, koszty dystrybucji oraz dostępność wybranego produktu.
Zrozumienie tych mechanizmów pozwala nie tylko wyjaśnić pozorne rozbieżności cenowe, ale również podejmować rozsądniejsze decyzje zakupowe.
1. Cena złota na giełdzie to nie to samo co cena sztabki w sklepie
Zacznijmy od najważniejszej różnicy. Kiedy w telewizji, internecie lub aplikacji inwestycyjnej widzimy informację o cenie złota, najczęściej jest to cena odnosząca się do rynku hurtowego.
Podawana jest zwykle w dolarach amerykańskich za jedną uncję trojańską złota. Taką cenę nazywamy potocznie ceną spot.
Jest to podstawowy punkt odniesienia dla globalnego rynku złota. Korzystają z niego banki, instytucje finansowe, rafinerie, producenci sztabek, hurtownicy oraz przedsiębiorstwa zajmujące się handlem metalami szlachetnymi.
Nie oznacza to jednak, że każdy może kupić dowolną ilość fizycznego złota dokładnie po cenie widocznej na wykresie.
Rynek hurtowy funkcjonuje na innych zasadach niż sprzedaż detaliczna.
Duże instytucje obracają często bardzo znacznymi ilościami kruszcu. W profesjonalnym obrocie wykorzystywane są między innymi sztaby o masie około 12,5 kilograma, spełniające standard London Good Delivery.
Klient detaliczny kupuje natomiast najczęściej sztabkę o wadze 1 g, 5 g, 10 g, 20 g, 50 g lub 100 g. To zupełnie inna skala działalności.
Światowe notowania określają więc wartość samego kruszcu, natomiast cena gotowego produktu inwestycyjnego musi uwzględniać również jego przygotowanie i dostarczenie do klienta.
Zwraca na to uwagę również London Bullion Market Association (LBMA), wyjaśniając, że ceny publikowane w mediach odnoszą się przede wszystkim do rynku hurtowego, a niewielkie sztabki mają wyższą cenę w przeliczeniu na jednostkę masy.
To pierwsza i najważniejsza rzecz, którą powinien wiedzieć każdy kupujący złoto fizyczne.
2. Czym właściwie jest cena spot złota?
Cena spot to aktualna cena złota na światowym rynku, która stanowi punkt odniesienia przy ustalaniu cen złotych sztabek i monet. Nie należy jej jednak traktować jako jednej, niezmiennej ceny obowiązującej jednocześnie wszystkich uczestników rynku. W praktyce istnieją notowania kupna i sprzedaży, ceny transakcyjne oraz różne źródła danych.
Dodatkowo funkcjonuje oficjalny benchmark LBMA Gold Price, wyznaczany podczas londyńskich aukcji dwa razy dziennie. Jest on ważnym punktem odniesienia dla rynku, ale nie należy utożsamiać go z nieustannie zmieniającymi się notowaniami spot.
Dla przeciętnego klienta najważniejsze jest jednak coś innego.
Cena spot informuje nas, ile w danym momencie jest warte złoto jako surowiec, a nie ile musi kosztować gotowa sztabka w sklepie.
Można to porównać do innych produktów. Cena baryłki ropy na światowym rynku nie jest przecież ceną litra benzyny na stacji paliw. Podobnie cena pszenicy na giełdzie nie jest ceną bochenka chleba w piekarni.
Pomiędzy surowcem a produktem końcowym występują dodatkowe procesy, koszty i uczestnicy rynku. W przypadku złota sytuacja jest podobna, choć sam kruszec stanowi zdecydowanie największą część wartości gotowej sztabki.
3. Dlaczego złoto wycenia się w uncjach, a sztabki sprzedaje w gramach?
Na światowych rynkach metali szlachetnych podstawową jednostką masy jest uncja trojańska. Jedna uncja trojańska to dokładnie około 31,1035 grama. Nie należy jej mylić ze zwykłą uncją stosowaną w niektórych krajach do określania masy innych produktów.
Dla kupujących sztabki oznacza to konieczność przeliczenia światowych notowań na gramy. Załóżmy przykładowo, że uncja złota kosztuje 4000 dolarów. Aby ustalić cenę jednego grama, dzielimy tę wartość przez 31,1035. Otrzymujemy około 128,60 dolara za gram.
Jest to jednak nadal cena wyrażona w amerykańskiej walucie. Polski klient płaci za sztabkę najczęściej w złotych. Dlatego do obliczeń potrzebny jest jeszcze jeden niezwykle ważny element.
Kurs USD/PLN.
4. Kurs dolara może zniwelować spadek ceny złota
To jeden z najczęściej pomijanych czynników przy porównywaniu światowych notowań złota z cenami polskich sztabek.
Złoto na rynku międzynarodowym wyceniane jest przede wszystkim w dolarach. Tymczasem większość klientów polskich kantorów i sklepów inwestycyjnych posługuje się złotymi.
Oznacza to, że cena złota w Polsce zależy jednocześnie od notowań samego kruszcu oraz kursu dolara względem złotego.
Wyobraźmy sobie następującą sytuację.
W poniedziałek złoto kosztuje 4000 dolarów za uncję, a kurs dolara wynosi 4,00 zł.
Wartość jednej uncji w polskiej walucie wynosi wtedy 16 000 zł.
Kilka dni później złoto tanieje o 5%.
Cena uncji spada do 3800 dolarów.
Na pierwszy rzut oka jest to wyraźna przecena.
Jednak w tym samym czasie dolar umacnia się względem złotego o 4%, a kurs USD/PLN wzrasta do 4,16 zł.
Co się dzieje?
Mnożymy 3800 dolarów przez 4,16 zł.
Otrzymujemy 15 808 zł za uncję.
W rezultacie cena złota wyrażona w polskiej walucie spadła zaledwie o 1,2%.
Chociaż na światowym rynku złoto potaniało o 5%, dla polskiego inwestora spadek był znacznie mniejszy.
To nie jest żaden paradoks. Po prostu część przeceny złota została zniwelowana przez wzrost wartości dolara.
Może również wystąpić sytuacja odwrotna.
Jeżeli złoto tanieje, a dolar jednocześnie osłabia się względem złotego, spadek ceny kruszcu w naszej walucie będzie jeszcze większy.
Dlatego obserwując ceny złota, warto sprawdzać nie tylko wykres XAU/USD, ale również kurs USD/PLN. Najwygodniej jednak obserwować bezpośrednio cenę złota wyrażoną w złotych.
Trzeba przy tym pamiętać, że kurs średni NBP jest kursem referencyjnym. Nie musi odpowiadać kursowi, po którym przedsiębiorca rzeczywiście kupuje dolary lub zabezpiecza transakcje walutowe. NBP publikuje tabelę kursów średnich w dni robocze, podczas gdy rynek walutowy zmienia się w ciągu dnia.
5. Jak obliczyć podstawową wartość złota w sztabce?
Przejdźmy teraz do praktyki.
Chcemy obliczyć, ile jest warte złoto znajdujące się w sztabce o wadze 10 gramów.
Załóżmy następujące, całkowicie przykładowe wartości:
Cena złota na rynku światowym wynosi 4000 dolarów za uncję.
Kurs USD/PLN wynosi 4,00.
Najpierw przeliczamy wartość uncji na złote:
4000 × 4,00 = 16 000 zł.
Następnie dzielimy wynik przez 31,1035:
16 000 ÷ 31,1035 = około 514,41 zł za gram.
Wartość 10 gramów złota wynosi zatem około 5144,12 zł.
To podstawowa wartość kruszcu zawartego w sztabce, przy założeniu praktycznie czystego złota. W przypadku standardowej próby 999,9 rzeczywista zawartość czystego złota stanowi 99,99% masy produktu.
Czy oznacza to, że kantor powinien sprzedawać taką sztabkę za około 5144 zł?
Nie.
Jest to dopiero punkt wyjścia do ustalenia ceny sprzedaży.
Do tej kwoty należy doliczyć koszty związane z wyprodukowaniem konkretnej sztabki, jej transportem, zabezpieczeniem, przechowywaniem, no i w końcu ze sprzedażą.
Dopiero po uwzględnieniu tych elementów powstaje ostateczna cena detaliczna. W uproszczeniu możemy zapisać to następująco:
Cena sztabki = wartość zawartego złota według notowań spot i kursu USD/PLN + premia producenta + koszty dystrybucji + marża sprzedawcy.
W rzeczywistości poszczególne elementy mogą być rozliczane w różny sposób. Część kosztów jest stała, inne zależą od wartości złota, wielkości zamówienia lub aktualnej sytuacji rynkowej.
To właśnie dlatego dwie sztabki zawierające identyczną ilość złota mogą mieć różne ceny.
6. Premia producenta – dlaczego gotowa sztabka kosztuje więcej niż zawarte w niej złoto?
Wyobraźmy sobie, że jesteśmy producentem złotych sztabek. Kupujemy odpowiednią ilość kruszcu i chcemy przygotować z niego sztabki inwestycyjne.
Samo posiadanie złota nie wystarczy. Metal trzeba odpowiednio przetworzyć, nadać mu właściwą formę, sprawdzić jego parametry oraz przygotować do sprzedaży.
W zależności od rodzaju sztabki proces produkcyjny może obejmować odlewanie, walcowanie, wycinanie, tłoczenie, znakowanie i kontrolę jakości.
Do tego dochodzi przygotowanie odpowiedniego opakowania.
Wiele niewielkich sztabek inwestycyjnych sprzedawanych jest w specjalnych zabezpieczonych opakowaniach, często określanych jako CertiPack lub assay card.
Na opakowaniu albo samej sztabce mogą znajdować się informacje o producencie, masie, próbie złota i numerze seryjnym.
Wszystkie te czynności generują koszty. Producent musi również utrzymywać maszyny, zatrudniać pracowników, kontrolować jakość, finansować działalność i osiągać zysk.
Dlatego gotowa sztabka sprzedawana jest z dodatkową premią ponad wartość zawartego w niej kruszcu.
Premia producenta może być ustalana jako określona kwota za produkt lub procent wartości złota.
Jej wysokość zależy między innymi od wielkości sztabki, technologii produkcji, wielkości zamówienia i sytuacji na rynku.
Brytyjska mennica The Royal Mint wyjaśnia, że cena produktów bulionowych składa się z wartości metalu oraz dodatkowej premii związanej z wytworzeniem i dostarczeniem gotowego produktu. To bardzo ważna informacja.
Kiedy cena złota na giełdzie spada, koszty wytworzenia gotowej sztabki nie muszą spadać razem z nią.
Praca maszyn, koszt opakowania, wynagrodzenia pracowników czy procedury kontroli jakości nie stają się automatycznie tańsze tylko dlatego, że notowania złota spadły o kilka procent.
Dlatego końcowa cena sztabki nie musi zmieniać się dokładnie w takim samym stopniu jak cena spot.
7. Dlaczego sztabka 1 g jest droższa w przeliczeniu na gram niż sztabka 100 g?
To kolejne zagadnienie, które często zaskakuje osoby rozpoczynające inwestowanie w złoto.
Przecież złoto próby 999,9 powinno mieć podobną wartość niezależnie od tego, czy znajduje się w małej, czy dużej sztabce. I rzeczywiście tak jest, jeżeli mówimy wyłącznie o wartości kruszcu.
Różnica wynika jednak z kosztów przygotowania gotowego produktu.
Wyprodukowanie stu sztabek złota o masie 1 grama wymaga znacznie większej liczby operacji niż wyprodukowanie jednej sztabki o masie 100 gramów.
Każdy z tych stu małych produktów trzeba osobno przygotować, skontrolować, oznakować, zapakować i wprowadzić do sprzedaży.
W przypadku jednej większej sztabki część tych czynności wykonuje się tylko raz. Dlatego koszt produkcji w przeliczeniu na gram jest zazwyczaj wyższy dla mniejszych sztabek.
Podobnie wygląda sytuacja z dystrybucją. Sto małych sztabek to sto oddzielnych produktów magazynowych, które trzeba obsługiwać, ewidencjonować i sprzedawać.
Z tego powodu sztabka 1 g może być wyraźnie droższa w przeliczeniu na gram niż złota sztabka 50 g lub 100 g.
Nie oznacza to jednak, że małe gramatury są nieopłacalne dla każdego kupującego. Mają istotne zalety.
Pozwalają rozpocząć oszczędzanie przy mniejszym budżecie. Umożliwiają również stopniowe budowanie zasobów złota i późniejszą sprzedaż tylko niewielkiej części posiadanego kruszcu.
Osoba mająca jedną sztabkę 100 g nie może sprzedać jej fragmentu bez fizycznego podzielenia produktu, co w praktyce nie jest standardowym sposobem odsprzedaży złota inwestycyjnego.
Posiadacz dziesięciu sztabek po 10 g może natomiast sprzedać tylko jedną sztabkę, zachowując pozostałe.
Dlatego wybór gramatury powinien uwzględniać nie tylko cenę zakupu, ale również planowany sposób korzystania z oszczędności.
8. Koszty dystrybucji – długa droga sztabki do klienta
Gotowa sztabka nie pojawia się w polskim kantorze bezpośrednio po opuszczeniu linii produkcyjnej. Często musi pokonać znaczną odległość.
W łańcuchu dostaw mogą uczestniczyć producent, międzynarodowy dystrybutor, hurtownik, importer oraz sprzedawca detaliczny.
Nie zawsze wszystkie te podmioty biorą udział w każdej transakcji. Niektórzy sprzedawcy kupują sztabki bezpośrednio od producentów, inni współpracują z hurtowniami.
Niezależnie od modelu działalności fizyczne złoto wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Transport wartościowego kruszcu wiąże się z kosztami logistycznymi oraz ubezpieczeniem.
Po dotarciu do kraju sztabki trzeba odpowiednio przechowywać.
Sprzedawca ponosi również koszty zabezpieczeń, obsługi zamówień, systemów informatycznych, utrzymania lokalu, personelu oraz finansowania zapasów.
Istotnym elementem jest także ryzyko związane ze zmianami ceny złota i kursów walut.
Przedsiębiorca, który utrzymuje zapasy fizycznego złota, musi zarządzać wartością towaru, którego cena może zmieniać się każdego dnia.
Część firm stosuje odpowiednie mechanizmy zabezpieczające przed tym ryzykiem. Takie rozwiązania również mogą wiązać się z kosztami.
W efekcie cena gotowego produktu obejmuje znacznie więcej niż samą wartość metalu. Nie oznacza to, że każda różnica między ceną spot a ceną detaliczną jest automatycznie uzasadniona.
Oznacza natomiast, że porównywanie tych dwóch wartości bez uwzględnienia dodatkowych kosztów daje niepełny obraz sytuacji.
9. Dostępność konkretnej sztabki może wpływać na jej cenę
Załóżmy, że na światowym rynku złoto zaczyna gwałtownie tanieć. Wiele osób uznaje spadek ceny za dobrą okazję do zakupu.
Zainteresowanie fizycznym złotem szybko rośnie. Klienci zaczynają zamawiać sztabki o popularnych gramaturach, szczególnie 5 g, 10 g i 20 g.
Sklepy wyprzedają dostępne zapasy. Hurtownicy otrzymują więcej zamówień. Producenci muszą zwiększyć dostawy.
Tymczasem produkcja fizycznych sztabek wymaga czasu. Nie da się natychmiast wytworzyć dowolnej liczby gotowych produktów tylko dlatego, że cena złota na giełdzie spadła.
Może więc wystąpić pozornie zaskakująca sytuacja. Złoto jako surowiec tanieje, ale popularne sztabki stają się trudniej dostępne. Wówczas część dostawców może podnieść premie za gotowy produkt.
W rezultacie spadek wartości samego złota zostaje częściowo, a czasami nawet całkowicie zneutralizowany przez wyższą premię.
To szczególnie ważne w okresach dużej niepewności gospodarczej.
Gwałtowny spadek ceny nie zawsze oznacza spadek zainteresowania złotem. Może być wręcz przeciwnie. Dla wielu kupujących przecena jest sygnałem do zwiększenia zakupów.
Warto przy tym pamiętać, że nie każda sztabka staje się automatycznie droższa podczas wzrostu popytu.
Wszystko zależy od dostępności konkretnego produktu, wielkości zapasów, możliwości producenta oraz konkurencji między sprzedawcami.
10. Dwie sztabki po 10 gramów mogą mieć różne ceny
Dla osoby kupującej złoto po raz pierwszy może to wyglądać dziwnie.
W jednym sklepie sztabka 10 g kosztuje określoną kwotę, a tuż obok znajduje się inna sztabka o identycznej masie i próbie, ale droższa o kilkadziesiąt lub nawet kilkaset złotych.
Skąd bierze się różnica? Jednym z powodów może być producent.
Na rynku funkcjonują różne rafinerie i mennice, które wytwarzają złoto inwestycyjne. Niektóre marki są bardziej rozpoznawalne, inne mają mniejsze znaczenie na rynku międzynarodowym.
Różnice mogą wynikać również z opakowania, sposobu produkcji, skali dostaw i aktualnej dostępności.
Nie oznacza to, że złoto jednej renomowanej rafinerii jest z natury cenniejsze od złota innej, jeżeli masa i zawartość czystego kruszcu są takie same.
Z punktu widzenia samej wartości metalu oba produkty są porównywalne.
Jednak łatwość późniejszej odsprzedaży, rozpoznawalność producenta i zaufanie kupujących również mają znaczenie.
W tym miejscu warto wspomnieć o LBMA, czyli London Bullion Market Association. Organizacja ta prowadzi między innymi listy rafinerii spełniających wymagania rynku profesjonalnego.
Obecność producenta na odpowiedniej liście LBMA stanowi ważny element jego wiarygodności. Trzeba jednak rozróżnić dwie rzeczy.
Renomowana rafineria może produkować niewielkie sztabki inwestycyjne, ale nie oznacza to, że każda sztabka 1 g czy 10 g jest indywidualnie produktem spełniającym standard London Good Delivery. Ten standard odnosi się do określonych dużych sztab przeznaczonych do profesjonalnego obrotu.
Dla klienta najważniejsze jest kupowanie autentycznego, prawidłowo oznaczonego złota od wiarygodnego sprzedawcy.
11. Czy kantor powinien natychmiast obniżyć cenę, kiedy złoto tanieje?
To pytanie prowadzi nas do sedna całego problemu.
Odpowiedź brzmi: spadek ceny złota powinien wpływać na rynkową wycenę sztabek, ale nie musi powodować identycznej procentowo ani natychmiastowej obniżki ceny detalicznej.
Dlaczego?
Po pierwsze, trzeba sprawdzić, czy złoto rzeczywiście potaniało w polskich złotych. Spadek notowań XAU/USD nie wystarczy, jeżeli dolar jednocześnie wyraźnie się umocnił.
Po drugie, należy uwzględnić premię producenta oraz koszty związane z konkretnym produktem.
Po trzecie, znaczenie ma jego aktualna dostępność.
Po czwarte, trzeba zwrócić uwagę na sposób aktualizowania cen przez sprzedawcę.
Niektóre sklepy wykorzystują systemy, które automatycznie przeliczają ceny na podstawie aktualnych notowań złota i kursów walut. W takim przypadku ceny mogą zmieniać się wielokrotnie w ciągu dnia.
Inni sprzedawcy aktualizują je z określoną częstotliwością lub korzystają z ofert hurtowych obowiązujących przez ograniczony czas.
Mogą również występować krótkie opóźnienia wynikające z konieczności potwierdzenia dostępności produktu i aktualnych warunków zakupu. Nie jest to samo w sobie niczym niezwykłym. Warto jednak zachować zdrowy rozsądek.
Jeżeli cena złota wyrażona w PLN utrzymuje się na znacznie niższym poziomie przez dłuższy czas, a dostępność produktu i pozostałe warunki nie uległy zmianie, klient ma prawo oczekiwać, że będzie to miało odzwierciedlenie również w cenie detalicznej.
Brak takiej reakcji może być powodem do porównania ofert innych sprzedawców.
12. Czy sprzedawca może tłumaczyć wysoką cenę tym, że kupił złoto wcześniej i drożej?
To bardzo interesująca kwestia. Wyobraźmy sobie, że kantor kupił partię sztabek wtedy, gdy złoto było znacznie droższe. Następnie cena kruszcu spadła.
Czy sklep powinien sprzedawać posiadane produkty po cenie odpowiadającej aktualnemu rynkowi, czy może utrzymywać wyższą cenę, ponieważ wcześniej zapłacił za nie więcej?
Z ekonomicznego punktu widzenia ważnym odniesieniem jest bieżąca wartość rynkowa towaru oraz koszt jego zastąpienia nową dostawą.
Klient kupujący złoto nie jest przecież zobowiązany do pokrywania strat wynikających z wcześniejszych decyzji zakupowych sprzedawcy.
Jeżeli podobne sztabki są dostępne u konkurencji znacznie taniej, wcześniejszy koszt zakupu nie sprawi automatycznie, że droższa oferta stanie się atrakcyjna.
Z drugiej strony sposób finansowania zapasów, warunki dostaw i polityka zarządzania ryzykiem mogą wpływać na krótkoterminową politykę cenową przedsiębiorstwa.
Dlatego sam fakt, że sklep posiada sztabki kupione wcześniej, nie pozwala jednoznacznie ocenić, czy jego obecna cena jest właściwa. Najlepszym punktem odniesienia pozostaje porównanie aktualnych ofert na ten sam produkt.
Nie należy też zakładać, że podczas spadków sklep musi sprzedawać posiadane sztabki poniżej ceny, którą sam za nie zapłacił.
Może zdecydować się na taki krok, ale nie jest to automatyczna zasada. W warunkach konkurencyjnego rynku sprzedawca musi jednak uwzględniać aktualne ceny dostępne dla klientów.
13. Przykład: złoto potaniało o 5%, a sztabka niemal nie zmieniła ceny
Połączmy teraz wszystkie najważniejsze elementy w jednym przykładzie.
Przyjmijmy, że cena złota wynosi 4000 dolarów za uncję, a kurs USD/PLN to 4,00 zł.
Wartość złota zawartego w sztabce 10 g wynosi w przybliżeniu 5144 zł.
Załóżmy również, że do tej kwoty dochodzą następujące przykładowe koszty:
Premia producenta wynosi 160 zł.
Koszty dystrybucji i zabezpieczenia produktu wynoszą 45 zł.
Marża sprzedawcy wynosi 100 zł.
Łączna cena sztabki wynosi wtedy około 5449 zł.
Wszystkie podane wartości są przykładowe i służą wyłącznie pokazaniu mechanizmu ustalania ceny.
Teraz wyobraźmy sobie, że cena złota spada o 5%, do 3800 dolarów za uncję.
Jednocześnie dolar drożeje o 4%, do 4,16 zł.
Wartość złota zawartego w sztabce 10 g spada do około 5082 zł.
Jeżeli wszystkie pozostałe koszty pozostaną bez zmian, nowa cena sztabki wyniesie około 5387 zł.
Co to oznacza?
Na światowym rynku złoto potaniało o 5%.
Jednak cena gotowej sztabki w polskim sklepie spadła zaledwie o około 1,1%.
Różnica wynika przede wszystkim ze zmiany kursu dolara, a w mniejszym stopniu z tego, że część ceny produktu nie zależy bezpośrednio od wartości kruszcu.
Ale to jeszcze nie koniec.
Wyobraźmy sobie, że w tym samym czasie gwałtownie wzrósł popyt na sztabki 10 g.
Producent zwiększył premię o 60 zł, ponieważ dostępność produktu stała się ograniczona.
W takim przypadku cena detaliczna wzrosłaby z około 5387 zł do 5447 zł.
A więc byłaby niemal identyczna z ceną sprzed spadku notowań złota.
Taki scenariusz jest możliwy.
Nie oznacza to, że będzie występował przy każdej korekcie.
Pokazuje jednak, dlaczego warto patrzeć na cały mechanizm ustalania cen, a nie tylko na zmianę notowań giełdowych.
14. Czy wszystkie gramatury powinny tanieć w tym samym tempie?
Nie zawsze.
Wartość samego złota zmienia się proporcjonalnie do jego masy.
Jeżeli cena jednego grama złota w PLN spada o 3%, wartość kruszcu zawartego zarówno w sztabce 1 g, jak i w sztabce 100 g również spada o 3%.
Jednak cena gotowego produktu obejmuje dodatkowe koszty.
W przypadku większych sztabek stanowią one zazwyczaj mniejszy procent całkowitej ceny.
Dlatego zmiany notowań złota są zwykle bardziej widoczne w procentowej zmianie ceny dużych sztabek niż bardzo małych.
Dla przykładu, jeżeli niewielka sztabka zawiera złoto warte 500 zł, a pozostałe elementy jej ceny wynoszą 70 zł, spadek wartości kruszcu o 5% obniża wartość złota o 25 zł.
Cena całego produktu, przy niezmienionych kosztach dodatkowych, spada wtedy z 570 zł do 545 zł.
To spadek o około 4,4%, a nie pełne 5%.
Przy większej sztabce, w której wartość kruszcu stanowi niemal całą cenę, procentowa obniżka ceny detalicznej może być bardziej zbliżona do spadku ceny spot.
W praktyce na różnice wpływają również aktualne premie poszczególnych producentów i dostępność gramatur.
Dlatego nie powinno dziwić, że cena sztabki 100 g reaguje na zmiany rynku nieco inaczej niż cena sztabki 1 g.
15. Dlaczego przy gwałtownych spadkach złota niektóre sztabki znikają ze sklepów?
Duże spadki na rynku złota mogą uruchamiać dwa przeciwstawne zachowania kupujących.
Jedni klienci obawiają się dalszego spadku cen i wstrzymują zakupy. Drudzy uznają przecenę za okazję i próbują kupić złoto taniej.
Jeżeli druga grupa zaczyna dominować na rynku fizycznym, zapasy popularnych sztabek mogą szybko się kurczyć.
Warto pamiętać, że rynek finansowy i rynek fizycznych produktów inwestycyjnych nie działają w identycznym tempie.
Na rynku finansowym duże transakcje mogą być zawierane w ułamkach sekund.
W świecie fizycznego złota trzeba natomiast wyprodukować konkretny przedmiot, odpowiednio go zabezpieczyć, przetransportować i dostarczyć do sprzedawcy. Proces ten wymaga czasu.
Jeżeli zainteresowanie zakupami nagle wzrośnie, dostępność gotowych sztabek może nie nadążać za popytem. W takich okolicznościach szczególnie istotna staje się różnica pomiędzy ofertą produktu dostępnego od ręki a ofertą z dostawą w późniejszym terminie.
Produkt znajdujący się już w magazynie sprzedawcy może mieć inną cenę niż identyczna sztabka sprowadzana na zamówienie.
Nie musi to oznaczać, że jedna z ofert jest nieuczciwa. Może po prostu odzwierciedlać inne warunki dostawy, finansowania i dostępności.
Dlatego podczas gwałtownych zmian cen warto zwracać uwagę nie tylko na kwotę widoczną przy produkcie, ale również na termin jego wydania.
16. Cena sprzedaży i cena skupu – dlaczego istnieje między nimi różnica?
Osoby inwestujące w złoto powinny znać jeszcze jedno pojęcie. Jest nim spread.
W najprostszym ujęciu jest to różnica pomiędzy ceną, po której sprzedawca oferuje złoto klientowi, a ceną, po której jest gotów je odkupić.
Załóżmy, że konkretna sztabka kosztuje w sklepie 5500 zł.
W tym samym momencie sprzedawca oferuje za jej odkupienie 5250 zł.
Różnica wynosi 250 zł.
Nie oznacza to jednak, że całe 250 zł stanowi czysty zysk przedsiębiorcy.
Cena sprzedaży obejmuje między innymi koszty nabycia, dystrybucji i obsługi produktu.
Cena skupu uwzględnia natomiast warunki, na jakich przedsiębiorca może później sprzedać odkupioną sztabkę, koszty jej weryfikacji, obsługi (lokal, media, sprzęty), podatki, no i ryzyko rynkowe.
Dodatkowo premia zapłacona przy zakupie nowej sztabki nie zawsze jest w pełni odzyskiwana podczas jej odsprzedaży. To szczególnie ważne przy małych gramaturach, które często mają wyższe premie procentowe.
Dlatego kupując złoto, warto sprawdzać nie tylko cenę sprzedaży, ale także warunki późniejszego odkupu. Może się okazać, że produkt nieco droższy przy zakupie ma korzystniejsze warunki odsprzedaży.
Nie jest to jednak regułą, dlatego każdą ofertę należy rozpatrywać indywidualnie.
17. Czy cena sztabki zawiera VAT?
W przypadku złota inwestycyjnego jest to bardzo istotna kwestia. W Polsce dostawa złota spełniającego ustawową definicję złota inwestycyjnego korzysta co do zasady ze zwolnienia z podatku VAT.
Zgodnie z art. 121 ustawy o podatku od towarów i usług złotem inwestycyjnym są między innymi sztabki i płytki o próbie co najmniej 995 tysięcznych.
Art. 122 przewiduje zwolnienie z VAT dla dostawy takiego złota.
Dlatego typowa sztabka inwestycyjna o próbie 999,9 jest co do zasady sprzedawana z zastosowaniem tego zwolnienia.
Warto podkreślić, że zwolnienie z VAT nie jest tym samym co stosowanie stawki VAT wynoszącej 0%. Są to dwa różne rozwiązania podatkowe.
Nie oznacza to również, że wszystkie przedmioty wykonane ze złota automatycznie korzystają z takiego zwolnienia. Biżuteria czy niektóre produkty o charakterze dekoracyjnym mogą podlegać innym zasadom.
Dla klienta kupującego standardową sztabkę inwestycyjną najważniejsze jest jednak to, że podatek VAT nie stanowi zazwyczaj dodatkowego elementu jej ceny, tak jak ma to miejsce przy wielu innych produktach.
Nie należy więc automatycznie tłumaczyć różnicy pomiędzy ceną spot, a ceną sztabki doliczeniem standardowego VAT.
18. Czy warto czekać na jeszcze większy spadek ceny złota?
Kiedy cena złota zaczyna spadać, wiele osób zastanawia się, czy kupować już teraz, czy poczekać na dalszą przecenę. Problem polega na tym, że nikt nie zna z wyprzedzeniem dokładnego momentu, w którym cena osiągnie lokalne minimum.
Złoto może tanieć przez kilka dni, a następnie gwałtownie odbić. Może również utrzymywać się na niższych poziomach przez wiele tygodni lub miesięcy.
Dlatego próba idealnego trafienia w najniższą cenę jest trudna nawet dla doświadczonych inwestorów.
Osoby kupujące złoto z myślą o długoterminowym oszczędzaniu mogą rozważyć stopniowe zakupy.
Zamiast przeznaczać całą zaplanowaną kwotę na jedną transakcję, można podzielić ją na kilka części i kupować złoto w różnych terminach.
Takie rozwiązanie ogranicza zależność całego zakupu od ceny obowiązującej jednego dnia. Nie gwarantuje jednak zysku ani najniższego kosztu nabycia.
Warto też pamiętać, że zakup fizycznego złota wiąże się z premią ponad wartość kruszcu oraz różnicą pomiędzy ceną zakupu i późniejszej sprzedaży.
Dlatego fizyczne sztabki zwykle lepiej odpowiadają podejściu długoterminowemu niż bardzo częstemu kupowaniu i sprzedawaniu w celu wykorzystania niewielkich wahań cen.
19. Fizyczne złoto to coś więcej niż liczba na wykresie
Przy całej tej dyskusji łatwo zapomnieć o jednej podstawowej rzeczy. Kupując fizyczną sztabkę, nie kupujemy jedynie zapisu przedstawiającego określoną wartość złota. Otrzymujemy konkretny przedmiot wykonany z metalu szlachetnego.
Możemy go przechowywać, przekazać bliskim, sprzedać innemu nabywcy lub pozostawić jako część długoterminowych oszczędności.
Ta fizyczna forma własności jest dla wielu osób jednym z głównych powodów zakupu złota. Jednocześnie wiąże się z kosztami, których nie widać na giełdowym wykresie.
W przypadku produktów fizycznych znaczenie mają produkcja, transport, magazynowanie, ubezpieczenie, bezpieczeństwo i dostępność.
Dlatego różnica między ceną giełdową a ceną detaliczną jest naturalną cechą rynku fizycznych metali szlachetnych. Nie znaczy to jednak, że każda wysokość premii jest korzystna dla klienta.
Wartość kruszcu pozostaje podstawą wyceny, a wysokość dodatkowych kosztów należy porównywać z ofertami konkurencyjnych sprzedawców. Świadomy klient powinien rozumieć obie te kwestie.
Podsumowanie. Złoto na giełdzie tanieje, ale sztabka ma własną cenę
Spadek notowań złota na światowych rynkach nie oznacza automatycznie, że wszystkie złote sztabki w polskich sklepach powinny natychmiast potanieć o identyczny procent.
Najważniejszym powodem jest fakt, że cena fizycznego złota składa się z kilku elementów.
Punktem wyjścia jest wartość samego kruszcu, określana na podstawie światowych notowań.
Dla polskiego klienta równie ważny pozostaje kurs USD/PLN.
Jeżeli złoto tanieje w dolarach, ale dolar jednocześnie się umacnia, spadek wartości kruszcu wyrażonej w złotych może być znacznie mniejszy.
Następnie do wartości złota dochodzi premia producenta oraz koszty związane z przygotowaniem i dystrybucją produktu.
Wysokość tych kosztów zależy między innymi od gramatury.
Małe sztabki są zwykle droższe w przeliczeniu na gram, ponieważ ich wyprodukowanie i obsługa wymagają proporcjonalnie większych nakładów.
Na cenę wpływa również dostępność. W okresach wzmożonego zainteresowania zakupami premie na popularne sztabki mogą wzrosnąć, nawet jeżeli sam kruszec tanieje.
Nie należy jednak traktować tych czynników jako uniwersalnego usprawiedliwienia dla każdej wysokiej ceny.
Jeżeli złoto rzeczywiście tanieje w polskich złotych, a warunki produkcji, dostaw i dostępności pozostają podobne, obniżka wartości kruszcu powinna co do zasady znajdować odzwierciedlenie w cenie detalicznej.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest świadome porównywanie ofert.
Najważniejszy wniosek jest prosty.
Cena złota na giełdzie mówi nam, ile wart jest metal. Cena sztabki w sklepie mówi nam, ile kosztuje zakup tego metalu w postaci gotowego, fizycznego produktu inwestycyjnego.
Te dwie wartości są ze sobą ściśle powiązane, ale nigdy nie muszą być identyczne.
Zrozumienie tej różnicy pozwala kupować złoto spokojniej, bardziej świadomie i bez niepotrzebnych rozczarowań podczas kolejnych wzrostów i spadków notowań.
Zapraszamy do zakupów złota inwestycyjnego. Nasz kantor w Bydgoszczy oferuje szeroki wybór złotych monet i sztabek inwestycyjnych, pochodzących wyłącznie od renomowanych producentów i rafinerii z certyfikatem LBMA. Jako firma wpisana do rejestru Narodowego Banku Polskiego dbamy o bezpieczeństwo transakcji i standardy, które dają spokój zarówno początkującym, jak i doświadczonym inwestorom.
GOLD INVEST
Kantor Złota Dewizowego
Bydgoszcz, ul. Dworcowa 47








